Kontrast
A A A
Polski Wielka Wieś na Facebooku

Festyn integracyjny w Wierzchowiu

„Dobrze na Bęble, dobrze w Zelkowie, a dzisiaj się bawi całe Wierzchowie”- te słowa mieszkańcy i przybyli goście zapamiętaj na długo. A to za sprawą festynu integracyjnego, który miał miejsce 26 lipca 2014 r. na Wierzchowskim Rynku.

Dzięki inicjatywie grupy mieszkańców naszej miejscowości, Rady Sołeckiej oraz Radnego Gminy Piotra Koczułapa, tego właśnie dnia, wszyscy przybyli na rynek goście mogli poczuć się wyjątkowo. Ten piękny wieczór u podnóża Jaskini Wierzchowskiej umilił im występ zespołu Giebułtowianki, zespołu z Wierzchowia oraz zaplanowana zabawa wiejska.

Nasz festyn swoją obecnością uświetnili min. Wójt Gminy Tadeusz Wójtowicz, Radny Powiatu Krakowskiego Piotr Goraj, Kierownik GOPS Aneta Solarz, Dyrektorzy jednostek samorządowych, radni i sołtysi naszej gminy. Nie zawiedli również mieszkańcy naszej gminy oraz turyści.

Wydarzenie integracyjne w ramach „Programu Aktywności Lokalnej Gminy Wielka Wieś” pod patronatem Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, rozpoczęło się o godz. 18,00. Dla przybyłych gości zespoły przygotowały dużą porcję uśmiechu i rozrywki, by jak najlepiej spędzić wspólny czas. Wykonawcy zaprezentowali swoje umiejętności kabaretowe i wokalne. Na scenie mogliśmy zobaczyć zespół z Giebułtowa w świetnie przygotowanych skeczach oraz piosenkach. Z pewnością długo wszystkim w pamięci pozostanie skecz, w którym Giebułtowianki udowodniły jak domowymi sposobami można upiększyć każdego mężczyznę. I wcale nie dziwi, że gromkie brawa i wybuchy śmiechu publiczności były nagrodą za tą prezentację. Zespół z Wierzchowia postarał się również, by przybyli widzowie nie zapomnieli, o wesołej zabawie. Zaprosili wszystkich do wspólnego śpiewania przygotowanej sentencji, bo co jak nie wspólne śpiewanie najlepiej integruje. Wierzchowianie zaprezentowali śpiewaną dawkę humoru oraz skecze „Wieśniaki w SPA” i „Mariolkę” w którą wcielił się nasz sołtys. Uśmiechy na twarzach były najlepszą nagrodą za przygotowany występ.

W czasie występów mieszkanki Wierzchowia ugościły przybyłych gości różnego rodzaju smakołykami oraz przygotowaną (pewnie już tradycyjnie ) smakowitą nalewką tzw. przepalanką oraz wiejską zagrychą. Nie zabrakło również niespodzianek, którymi najbardziej mogły cieszyć się dzieci.

Po występach licznie przybyła publiczność miała okazję bawić się do późnych godzin nocnych przy świetnej muzyce i miłej atmosferze. Jestem przekonany, że impreza długo będzie wspominana przez jej uczestników, bo dostarczyła wielu pozytywnych emocji, pozwoliła kulturalnie spędzić czas i zintegrować mieszkańców wsi oraz lokalną społeczność. Wielka w tym zasługa głównych organizatorów, ale również tych którzy bezinteresownie poświęcili swój czas i wielką pomoc.

Życie nasze składa się z wielu paradoksów. Łatwiej czasem skontaktować się z kimś na drugim końcu świata niż z kimś, kto mieszka dwa domy dalej. Niech to sąsiedzkie spotkanie, będzie kolejną próbą zbliżenia mieszkańców do siebie, bo nic tak nie integruje, jak wspólna, dobrze zorganizowana zabawa. W imieniu organizatorów, wszystkim obecnym na naszym festynie dziękuję za przybycie, a tym którzy nie dotarli mówię na koniec tylko jedno: żałujcie!!!

Tekst i foto
Piotr Koczułap

Tagi dla strony:

2014-08-01